Szukaj

Nerka czy plecak - co wybrać na rower

Bartosz, 2 czerwiec 2020

Powiedzmy sobie szczerze. Bez względu czy wybierzesz nerkę na rower, czy też plecak - muszą one dobrze wyglądać. Wiadomo, że czasem jeździsz w sukience a czasem w jeansach, czasami masz ochotę na szarości a czasami na kolory. Czy względy praktyczne mają dla Ciebie znaczenie? Zobaczmy

Oczywiście, jeśli jesteś jedną z tych nielicznych dziewczyn, która startuje w triatlonie albo na rowerze gravelowym przemierza pół Europy to nie ma sensu dalej czytać.

## Co jest bardziej praktyczne - nerka czy plecak

To zależy od tego co zamierzasz zabrać ze sobą. Definitywnie nerka na rower jest idealna kiedy bierzesz ze sobą telefon, klucze i porfel. Ma też swoje zalety:

* jest znacznie mniejsza od plecaka,

* praktycznie o niej nie pamiętasz w czasie jazdy lub w trakcie postoju - trudno ją zgubić,

* masz do niej lepszy dostęp, np podczas jazdy na rowerze - nie potrzebujesz jej zdejmować, żeby wyciągnąć telefon.

Z drugiej strony na dalsze wypady za miasto, nerka może być super uzupełnieniem plecaka. Do plecaka wrzucasz coś na przebranie, butelkę wody mineralnej - a do nerki rzeczy na których bezpieczeństwie Ci zależy - klucze od mieszkania, telefon lub dokumenty.

Ale nie oszukujmy się - jeśli potrzebujesz więcej miejsca - plecak wygrywa. Co najwyżej możesz wrzucić do niego nerkę;-).

A! I Jeszce jedno - nerka wygląda super!.

## Nerka na rower - trochę bardziej praktycznie

Co zazwyczaj zabierasz, na krótkie wypady na miasto? Ja zabieram ze sobą kartę kredytową, dowód lub prawo jazdy, klucze do domu i telefon. Dobrze jeśli zmieszczą się słuchawki. Może zabrzmi to dziwnie, ale zabieram również multitool’a, którego wprawdzie nie wiem jak używać - ale zawsze zakładam że w pobliżu znajdzie się jakiś facet który za jego pomocą przykręci coś co nie powinno się ruszać.

To co jest częstym problemem, to oddzielna kieszonka na telefon. Telefon i klucze w jednej przestrzeni to jak proszenie się rysy albo stłuczoną szybkę.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty

Wybierz pierwszy produkt